baner-gora

 

RADNY MIASTA TARNOBRZEGA   

Wystąpienie na sesji Rady Miasta

Panie Przewodniczący, Wysoka Rado,Panie Prezydencie - Elekcie, Szanowni tarnobrzeżanie,

Wybory samorządowe 2014 za nami. Wolą tarnobrzeżan nowym prezydentem na kadencję 2014-2018 został Pan Grzegorz Kiełb, któremu serdecznie gratuluję świetnego wyniku i efektownego wyborczego zwycięstwa.

Sam, serdecznie dziękuję za każdy głos oddany na mnie. I dobitnie podkreślam, że nie obrażam się na demokrację, która nie jest systemem bez wad, ale z całą pewnością jest najlepszym i najbardziej sprawiedliwym ustrojem, jaki wymyśliła ludzkość.

Dlatego, Szanowni tarnobrzeżanie,

w pełni akceptuję Wasz wybór, a swój wynik i swoją porażkę przyjmuję z godnością i ... pokorą.

Vox populi, vox Dei.

Poniosłem porażkę, ale jestem pewien, że gdy opadną wyborcze emocje, ten przysłowiowy bitewny pył, tarnobrzeżanie  sprawiedliwe ocenią nasze dokonania. Nasze, czyli moje, moich współpracowników i Rady Miasta Tarnobrzega poprzedniej kadencji.

Bo lata 2010, właściwie 2011 - 2014 nie były czasem zmarnowanym dla naszego miasta, przeciwnie, przeciwnie - bardzo ciężko przepracowaliśmy ten okres i zrobiliśmy bardzo wiele dobrego.

Że wymienię tylko wykonanie bardzo wielu inwestycji miejskich za rekordową kwotę 232 mln zł, że wymienię tylko rekordowe nakłady na tarnobrzeską oświatę w kwocie 350 mln zł. Że wymienię tylko skuteczne zabieganie o unijne euro i efektywne uzdrawianie finansów miasta, o czym świadczy fakt, że udało się ubiegły rok zakończyć nadwyżką budżetową - co było drugim takim przypadkiem w XXI wieku.

Za to wszystko, co udało się wspólnie zrobić serdecznie dziękuję. To dzięki naszym wspólnym wysiłkom Tarnobrzeg w minionym czasie nadrobił wiele zaległości i z całą pewnością jest w lepszej sytuacji niż cztery lata temu.

Oczywiście, jestem tylko człowiekiem, który nie ustrzegł się błędów - dzisiaj za nie przepraszam, a za to, czego nie udało się zrobić, a Państwo na to oczekiwali, biorę pełną odpowiedzialność.

Szanowni Państwo,

Dość o tym, co było. Teraz liczy się to, co jest i to co będzie. Dlatego Panu Grzegorzowi Kiełbowi, który za chwilę obejmie moje miejsce, życzę zapału, wytrwałości i szczęścia - które są mu niezbędne w zrealizowaniu ambitnych założeń programowych.

Władza się zmienia, to normalne w demokracji, o którą długo walczyliśmy. Ale w najmniejszym stopniu nie zmienia się to, że Tarnobrzeg - nasze kochane miasto i jego mieszkańcy - były są i będą dla mnie absolutnie najważniejsi.

Dlatego,   nowemu prezydentowi Tarnobrzega w każdej chwili służę pomocą i radą.

A sam, po czterech latach na tej sali, zmieniam tylko krzesło i już, nie jako prezydent, ale jako radny Rady Miasta nadal będę służył mojemu miastu i jego mieszkańcom.

Dziękuję za wszystko.

Dziękuję za uwagę.

Norbert Mastalerz